ZESŁANIE DUCHA ŚWIĘTEGO

W sobotę – 23 maja – Wigilia Zesłania Ducha Świętego mogliśmy uczestniczyć w wieczornym czuwaniu modlitewnym, które rozpoczęło się po nabożeństwie majowym (ok. 19:00), a zakończyło Mszą św. o godz. 21:30. Zapraszamy do obejrzenia zdjęć z czuwania. (fot. M. Sujecka)
















DVD MISTERIUM WIARY

Zgodnie z zapowiedzią, w dniu dzisiejszym młodzież biorąca udział w naszym Misterium Wiary, rozprowadza film z tego wydarzenia (na płycie DVD) w cenie 25 zł. za sztukę. Film pięknie ukazuje istotę Mszy św. na podstawie świadectwa Cataliny Rivas − boliwijskiej mistyczki. Zachęcamy do kupna tego filmu, szczególnie polecając go młodym ludziom jako wspaniałą katechezę na temat Eucharystii.

PIELGRZYMKI W NASZEJ PARAFII

Ks. Tomasz Antczak informuje, że pozostało kilka wolnych miejsc na pielgrzymkę do Gidel i Częstochowy na 30 maja br. 

Natomiast ks. Tomasz Szczypa organizuje wyjazd na Ogólnopolską Pielgrzymkę Żywego Różańca na Jasną Górę na dzień 6 czerwca br. Zapisy na obie pielgrzymki księża przyjmują w zakrystii.

ROCZNICA PIERWSZEJ KOMUNII ŚWIĘTEJ

W niedzielę za tydzień w naszej parafii obchodzimy Rocznicę Pierwszej Komunii Świętej. Zapraszamy dzieci i rodziców na spowiedź w sobotę o godz. 8:30. Po spowiedzi odbędzie się próba dla dzieci, przygotowująca do tej uroczystości.

IMIENINY KS. WALDEMARA

We wtorek, 5 maja, obchodziliśmy imieniny ks. Waldemara. Po wspólnej modlitwie i mszy św. w jego intencji o godz. 18:00, mieliśmy okazję złożyć serdecznie życzenia naszemu kapłanowi.








MSZA ŚW. GREGORIAŃSKA W INTENCJI KS. PRAŁATA BOLESŁAWA KOWALCZYKA

Rozpoczęła się msza św. gregoriańska w intencji poprzedniego proboszcza tej parafii, ks. Prałata Bolesława Kowalczyka. Zachęcamy do włączenia się w tę modlitwę. W tym tygodniu msze św. gregoriańskie odprawiane będą codziennie o godz. 7:00, za wyjątkiem piątku – o godz. 8:00.

DZIEŃ MĘCZEŃSTWA DUCHOWIEŃSTWA POLSKIEGO



W środę 29 kwietnia przypadał Dzień Męczeństwa Duchowieństwa Polskiego w czasie II wojny światowej i 70 rocznica wyzwolenia obozu koncentracyjnego w Dachau. Główne uroczystości odbyły się na terenie obozu w Dachau z udziałem Episkopatu Polski. Z naszej archidiecezji udała się również delegacja na te obchody, tym bardziej, że zginęło tam wielu naszych kapłanów, a wśród nich pierwszy proboszcz tutejszej parafii – ks. Stanisław Wilk oraz pierwszy jej wikariusz – ks. Edmund Kozanecki.

Jednym z delegatów uczestniczących w uroczystościach w obozie w Dachau był nasz ks. Proboszcz. (zdjęcia zaczerpnięte ze strony Archidiecezji Łódzkiej oraz ze strony Radia Rodzina diecezji kaliskiej).




NABOŻEŃSTWA MAJOWE

W piątek rozpoczęliśmy  przepiękny miesiąc maryjny – maj. W tym dniu odbyło się pierwsze nabożeństwo majowe z Litanią Loretańską wobec wystawionego Najświętszego Sakramentu po mszy św. wieczornej.










Nabożeństwa majowe w naszym Kościele odprawiane będą:

 >> w dni powszednie po mszy św. o godz. 18:00

 >> w niedziele przed mszą św. o godz. 17:30

"Maj jest w Kościele miesiącem szczególnie poświęconym czci Matki Bożej. Słynne "majówki" - nabożeństwa, odprawiane wieczorami w kościołach, przy grotach, kapliczkach i przydrożnych figurach, na stałe wpisały się w krajobraz Polski. Jego centralną częścią jest Litania Loretańska.Początków tego nabożeństwa należy szukać w pieśniach sławiących Maryję Pannę znanych na Wschodzie już w V w. Na Zachodzie poświęcenie majowego miesiąca Matce Bożej pojawiło się dopiero na przełomie XIII i XIV w (...)" >> CZYTAJ DALEJ


"W maju, śpiewając Litanię Loretańską do Matki Bożej, rozważamy tytuły, jakimi chrześcijanie na przestrzeni wieków obdarzyli Tę, która jest Matką Pana i naszą Matką. Czym w ogóle jest litania? Gdzie szukać początków Litanii Loretańskiej? Jaka jest teologia tej modlitwy?" >> CZYTAJ DALEJ

CHWALCIE ŁĄKI UMAJONE

Chwalcie łąki umajone,

Góry, doliny zielone;

Chwalcie, cieniste gaiki,

Źródła i kręte strumyki.

Co igra z morza falami,

W powietrzu buja skrzydłami,
Chwalcie z nami Panią świata,
Jej dłoń nasza wieniec splata.
Ona dzieł Boskich korona,
Nad Anioły wywyższona;
Choć jest Panią nieba, ziemi,
Nie gardzi dary naszymi.
Wdzięcznym strumyki mruczeniem,
Ptaszęta słodkim kwileniem,
I co czuje, i co żyje,
Niech z nami sławi Maryję!

ADORACJA W NASZYM KOŚCIELE

W czwartek, 16.04.2015 r. – w naszym kościele odbyła się całodzienna adoracja Najświętszego Sakramentu, w intencji Ojca Św. Franciszka, Synodu biskupów i rodzin (które mają być w centrum Synodu). Każdy, w ramach posiadanego wolnego czasu, mógł – w dogodnej dla siebie chwili, przyjść i przez chwilę przyłączyć się do wspólnej adoracji.







PORADNIA
NATURALNEGO PLANOWANIA RODZINY
przy naszej parafii

Czynna w poniedziałki od godz. 19:00
po wcześniejszym zgłoszeniu telefonicznym.


tel. kom. 505 475 005

ŚWIĘCENIA BISKUPIE KS. MARKA MARCZAKA

„Powstań, Księże Biskupie Marku, i dawaj świadectwo o Światłości”- te słowa, do nowo wyświęconego biskupa Marka Marczaka, podczas sakry biskupiej, skierował Ksiądz Arcybiskup Marek Jędraszewski Metropolita Łódzki- Główny Szafarz święceń. Święcenia Biskupie Księdza Marka Marczaka odbyły się 11 kwietnia 2015 roku o godzinie 11 w Bazylice Archikatedralnej w Łodzi. Współkonsekratorami byli: Abp Celestino Migliore – Nuncjusz Apostolski w Polsce oraz Abp Władysław Ziółek – Emerytowany Arcybiskup Łódzki. Bp Marek Marczak jest obecnie sto pięćdziesiątym i jednocześnie najmłodszym polskim biskupem. >> CZYTAJ DALEJ

ŚWIADECTWO W NIEDZIELI O NASZEJ PARAFII I MISTERIUM

Zachęcamy do nabywania i czytania prasy katolickiej. Dzisiaj możemy kupić m.in. Niedzielę, w której znajdziemy przepiękne świadectwo młodej dziewczyny nt. naszej parafii oraz wykonywanych tu corocznych misteriach. Artykuł zatytułowany jest "Parafia, która zmienia serca". Świadectwo możemy przeczytać poniżej:

Pamiętam moje pierwsze spotkanie z Misterium – próbę generalną do Męki Pańskiej dwa lata temu. Nie znałam wtedy prawie żadnej z zaangażowanych w nie osób. Michał, dziś mój mąż, a wtedy narzeczony, wracał z każdej próby, ciągle mając coś nowego do opowiedzenia – o tym, jak niezwykła rzecz się dzieje, jak niesamowici ludzie biorą w tym udział, jak cieszy się, że może być tego częścią. Słuchałam i wyobrażałam sobie to tak: grupka pobożnych nastolatków robi sobie przedstawienie. Widziałam to już wiele razy – mało udane kółka teatralne, nudne przedstawienia, robienie na siłę ewangelizacji... Ludzie, którzy próbują nieudolnie przekazać to, czym niby żyją, ale żyją tylko czasem; opowiedzieć historię zbawienia, której dobrze nie znają i nie rozumieją. No przecież od dziecka coś robię w Kościele, więc czemu tu miałoby być inaczej? A jednak było.

Nawrócenie żołnierza 

Pamiętam pierwszą małą „premierę”, próbę generalną, której byłam świadkiem – pusty kościół pogrążony w ciemności, w którym powoli rozpala się światło i rozpoczyna się coś, co pewnie zapamiętam już do końca życia. Wiele scen z pierwszego Misterium utkwiło mi w pamięci: Maryja, która idealnie oddawała wzór prawdziwej Matki; brutalność żołnierzy, którzy wzbudzali niepokój i trochę lęk; Piłat i jego kamienne spojrzenie; Weronika i jej przejmujące oczy, gdy pokazuje chustę z wizerunkiem Chrystusa… Największe wrażenie zrobiło na mnie nawrócenie żołnierza, którego twarz do momentu Kalwarii wyrażała ogromną złość i zawziętość, by w chwili śmierci Jezusa zapałać wielką, spóźnioną miłością. I chociaż nie znałam wtedy Pawła, odtwórcy tej roli, to czułam, że jego miłość jest prawdziwa. Pamiętam też dobrze spojrzenie Jezusa, którego to spojrzenia nawet teraz nie umiem dobrze opisać, tak wydawało się szczere i autentyczne – wierzę, że naprawdę takie było.

„W ławce”

Najmocniej wyryła mi się w sercu śpiewana podczas Misterium pieśń Wspólnoty Miłości Ukrzyżowanej „Nie ma Cię”, a zwłaszcza jej słowa: Serce spotka serce, rana spotka ranę Choć nie czujesz, to właśnie tu jest Bóg (...) Znajdziesz Go, wkrótce znajdziesz Go! W twoim życiu Światłość jest. Rana twa, wieńcem chwały jest, W niej spotkanie dokonuje się. Byłam wtedy w dziwnym momencie w moim życiu. Trochę nabroiłam, wielu ludzi zawiodłam i z własnej winy cierpiałam, ale czułam się, jakby Pan Bóg zabrał mi wszystko, co sprawiało mi do tej pory radość – byłam daleko od mojej parafii, choć nadal mieszkałam na jej terenie. Ja, osoba, która całe prawie życie angażowała się w Kościół, nagle znalazłam się „w ławce” – stałam się obojętna i wszystkie moje talenty zakopałam w ziemi, bo wierzyłam, że nikomu nie są potrzebne – mnie też nie, a już zwłaszcza Kościołowi. Zgorzkniała, obrażona na Pana Boga ja – obraz nędzy i rozpaczy... Wtedy jeszcze tego nie zauważałam.

Autentyczność

Pamiętam radość, którą czułam po pierwszym Misterium i nigdy nie zapomnę tego wielkiego entuzjazmu wiary, AUTENTYCZNOŚCI wszystkiego, co się działo. Już wtedy Jezus siał we mnie nowe dobro – w tej ziemi, którą ja już uznałam za wypaloną i do niczego. Każde słowo, które padło w trakcie i po Misterium, było jak plaster na moje serce, który nie tylko zaklejał rany, ale leczył. To, jak obcy ludzie dziękowali mi za zdjęcia (które wtedy uważałam za nijakie i do niczego); jak ludzie, zupełnie mi nieznajomi, dzielili się ze mną radością z faktu, że z nimi jestem, a ja czułam się, jakby ktoś mnie długo i mocno przytulał. Coś, co wydawało mi się już niemożliwe w moim życiu, nagle działo się i było – tu i teraz. Nie miałam innej myśli niż taka, żeby rok później wziąć udział w przygotowaniu kolejnego Misterium. To było dziwne doświadczenie: pomimo, że od lat już śpiewam i gram, czułam się jak... totalny debiutant. Przeszłam wszystkie etapy początkującego występowicza i stresowałam się tak mocno, że na premierze trzęsły mi się ręce. Móc wcielić się w głos Dobrego Łotra, którego pieśń śpiewałam i tąpieśnią mówić o wielkiej Miłości Jezusa – za tę możliwość dziękuję Bogu.